Prezydent Duda w Gdyni: „III RP nie zdała egzaminu”.


 

– Tamta krew, przelana za zwykłe ludzkie sprawy życiowe, za godność, poziom życia, za normalność, nie poszła na marne. Z tej krwi zrodziła się Solidarność – mówił Prezydent RP podczas uroczystości pod pomnikiem Ofiar Grudnia `70 w Gdyni. – Pochylam ze wstydem głowę za III RP. Nie zdała egzaminu. Wszystko trzeba będzie naprawić.

 

– Tamta krew, przelana za zwykłe ludzkie sprawy życiowe, za godność, poziom życia, za normalność, nie poszła na marne. Z tej krwi zrodziła się Solidarność – mówił Prezydent RP podczas uroczystości pod pomnikiem Ofiar Grudnia `70 w Gdyni. – Pochylam ze wstydem głowę za III RP. Nie zdała egzaminu. Wszystko trzeba będzie naprawić.

 

Poranne uroczystości upamiętniające ofiary tragedii odbyły się niedaleko stacji Szybkiej Kolei Miejskiej Gdynia-Stocznia, gdzie 17 grudnia 1970 roku padły pierwsze strzały do robotników.

 

„Staję tu dzisiaj przed państwem, a wcześniej przyklęknąłem przed pomnikiem ofiar Grudnia’70 roku, oddając hołd, hołd w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i całego naszego narodu. Hołd, jak przystało na prezydenta Rzeczypospolitej, który silną i sprawiedliwą Polskę ma jako swoje najważniejsze zadanie, w służbie, którą podjął się pełnić. Przyklękam w pamięci i hołdzie o wszystkich tych, którzy polegli, zostali ranni, cierpieli, byli prześladowani przez całe lata i nigdy nie doczekali się od III Rzeczypospolitej elementarnej sprawiedliwości, sprawiedliwości na poziomie prawnym, sprawiedliwości na poziomie państwowym” – mówił Andrzej Duda.

 

III Rzeczpospolita nie zdała „egzaminu sprawiedliwości, nie zdała egzaminu uczciwości, a w tym ostatnim względzie nie zdała egzaminu elementarnej przyzwoitości i gospodarności” – zwrócił uwagę prezydent – To wszystko trzeba będzie naprawić.

 

Przypomniał, że w grudniu ’70 roku zmobilizowano 1,5  tys. czołgów, a 550 brało udział w tłumieniu protestów w Gdyni, Gdańsku, Elblągu, Szczecinie, Wałbrzychu, Krakowie i innych miastach. Wskazywał, że przyczyną protestów była cyniczna podwyżka cen przed świętami Bożego Narodzenia, która postawiła wielu ludzi w dramatycznej sytuacji. – Robotnicy rozpoczęli protest w Stoczni Gdańskiej, potem w Gdyni. I stała się rzecz, która w komunizmie była normą. Mimo tego, że było wiele godzin, aby podjąć dialog z protestującymi ludźmi, władza komunistyczna rozmawiać nie chciała, bo nie umiała prowadzić żadnego dialogu ze społeczeństwem. Zastosowano to, co często stosowano w krajach komunistycznych, brutalną siłę wobec ludzi – mówił prezydent. Jak przypomniał, zginęło wtedy 45 osób, z czego co najmniej 18 w Gdyni.

 

Podkreślił, że krew przelana za zwykłe ludzkie sprawy życiowe, za godność, poziom życia, za normalność, nie poszła na marne. Z tej krwi zrodziła się Solidarność. – To ta krew spowodowała, że polskie społeczeństwo zrozumiało, jak bardzo cały czas jest oszukiwane, jak władza nim pomiata. Zrozumiało arogancję tych, którzy nazywają siebie partią robotniczą – mówił Duda.

 

Jak mówił, można odnieść wrażenie, że władze III RP ukarały Wybrzeże. – Ukarały Gdańsk, Gdynię, Szczecin, ukarały stoczniowców, którzy wtedy protestowali. Stocznie zostały zlikwidowane, a nie rozliczono oprawców. Wstyd. III RP nie zdała egzaminu sprawiedliwości, uczciwości, a w tym ostatnim względzie, egzaminu elementarnej przyzwoitości i gospodarności – wskazywał. – To wielkie zadanie na przyszłość. Zrobię wszystko, aby ta III RP została wreszcie naprawiona – zadeklarował. –  Chwała wszystkim poległym! Cześć i honor ofiarom Grudnia 1970 roku! Uczciwa, sprawiedliwa Polska, uczciwi sprawiedliwi Polacy, nie zapomną o Was nigdy – zakończył prezydent Duda.

 

 

red.hd

 

Źródło strona KK NSZZ Solidarność.