Przewodniczący przywrócony do pracy


 

8 kwietnia Sąd Rejonowy w Tychach przywrócił do pracy Grzegorza Zmudę, przewodniczącego Solidarności w spółce Nexteer Automotive Poland. Nakazał też pracodawcy wypłatę związkowcowi wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy. Wyrok jest nieprawomocny.

 

8 kwietnia Sąd Rejonowy w Tychach przywrócił do pracy Grzegorza Zmudę, przewodniczącego Solidarności w spółce Nexteer Automotive Poland. Nakazał też pracodawcy wypłatę związkowcowi wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy. Wyrok jest nieprawomocny.

 

– W uzasadnieniu wyroku sędzia zaznaczyła, że przyczyny mojego zwolnienia nie były związane ze stosunkiem pracy i nie doszło do naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Równocześnie przyznała, że zostałem zwolniony ze względu na działalność związkową – mówi Grzegorz Zmuda. – Ten wyrok jest satysfakcjonujący. Szkoda tylko, że zapadł dopiero po ponad dwóch latach procesu – dodaje.

Zmuda był zwalniany z firmy dwa razy. Pierwsze wypowiedzenie otrzymał 10 czerwca 2011 roku. Kilkanaście dni po tym, jak w spółce został przeprowadzony dwugodzinny strajk ostrzegawczy, zorganizowany przez Solidarność. Podkreśla, że zwolnienie było związane z działalnością związkową. Od razu odwołał się do sądu. Sąd I instancji wydał wyrok korzystny dla przewodniczącego. Pracodawca złożył apelację w Sądzie Okręgowym, jednak ten w całości podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego, przywracający przewodniczącego do pracy.

W firmie Zmuda pojawił się 11 lutego 2013 roku i od razu otrzymał kolejne wypowiedzenie. Jego przyczyny podane przez pracodawcę były zupełnie inne od tych, które znalazły się w uzasadnieniu pierwszego zwolnienia. – Sąd uznał, że zarzuty pracodawcy dotyczyły okresu, w którym faktycznie nie zostałem przywrócony do pracy pierwszym wyrokiem sądu. Podkreślił też, że pracodawca nie skonsultował zamiaru zwolnienia mnie z organizacją związkową – mówi Zmuda.

aga

Źródło oficjalna strona NSZZ Solidarność Region Śląsko – Dąbrowski.